dziuniex blog

Twój nowy blog

a dilema

7 komentarzy

should I stay?
or should I just disappear??
still not sure
what’s the reason to stay?

listening to – YUI „life”
watching – eureka7
drawing – mom’s birthday gift
daydriming

[link]
w stanach zakazana, w Polsce sobie leci w najlepsze XDDDD a potem sie dziwic ze sprzedawcy sprzedaja 6-latkom Quake’a^^;

listening to – Ellegarden „Punk”
watching – TOTOROOOOOOOOOOOOO XDD
drawing – stuff……

…is tomorrow. Nowy rok, nowy lay, nowa notka (ciekawe czy to juz sie stanie tradycja^^;)

swieta spedzone w domu wiec powinno byc fajnie. ALE. swieta spedzone z projektami – bleeee. choroba w swieta – jeszcze bardziej BLEEEEEEEE. no i z tego powodu mam zalatwionego sylwestra bo nie bede z katarem i bolem gardla innych imprezowiczow zarazac^^; takze wszystkim zycze milej zabawy, skladam najserdeczniejsze zyczenia i God bless you!!

a poza tym mlody za bardzo przyzwyczail sie do mojego aparatu==; zabawke sobie znalaz kurna DX

trenuje rysowanie myszka…. tylko myszka… poza tym ze moja kontrola tegoz jakze sympatycznego uzadzenia jest hmmmm, znikoma jesli chodzi o takie przeznaczenie to zaczynaja mi wychodzic fajne rzeczy XDD details later^^

podsumowanie dnia:
dzioo>mam juz takie dlugie wlosy jak ed, moge zaplesc sobie warkoczyk na trzy XDDD
mlody>hmmmmm nawet jak na eda to…. przykrotki…
.
.
.
DAMN YOUUUUUUU

kto pozwolil likwidowac komiksiarnie we wrooo!!!!! akurat jak mi potrzebna T^T

aaaa otaku nie radze wybierac sie do empiku megastore…. maja nowe stoisko z dvd…. FAJNE stoisko z dvd…

listening to – BUMP OF CHICKEN – Hybrid Rainbow
watching – Blood+ (damn… addicted… AGAIN)
reading – same as usual plus Juushin Enbu
feeling – blaaaahhh

zycie…

5 komentarzy

ktos mi dzis powiedzial ze zle podchodze do zycia. ze za malo daje z siebie. ze unosze sie duma. ze nie utrzymuje kontaktu z innymi. moze i racja. nie umiem utrzymywac stalych kontaktow. jestem troszke aspoleczna ale mam ku temu powod. bo nie raz, z powodu nieakceptacji ktos mnie odtracal. bo nie rozumieli w jakich kategoriach mysle. bo nie rozumieli co dla mnie jest wazniejsze w zyciu, ze wole nauczyc sie na czas do szkoly niz isc na impreze i urznac sie do nieprzytomnosci. wolalam inne formy zabawy. bo interesowaly mnie inne rzeczy niz czy b.spears zrobila sobie operacje czy nie. to nie bylo dla mnie. i dlatego nie nawiazalam szerszego kontaktu.

ale spotkalam ludzi ktorzy mnie nie odrzucili. ktorym nie przeszkadzalo to jak postrzegam swiat. z ktorymi umialam sie bawic, mimo iz nie czesto mialam okazje. ktorym nie przeszkadzaly moje zainteresowania bo czesciowo je dzielili. i staralam sie utrzymywac kontakt. w miare moich sil. pisalam smsy, maile nawet jak byli na drugim koncu swiata. ba, ten blog istnieje ze zgledu na nich, by miec z nimi szerszy kontakt, pole do wymiany zdan. i bylo fajnie. ostatnio bylo nawet bardzo fajnie, razem sie bawilismy cala noc. tylko po tej jednej nocy cos sie skonczylo. i nie wiem dlaczego. byla obiecana wizyta, kolejne spotkania. i nic. i jest mi przykro. moze i za bardzo unosze sie duma i robie blad nie odzywajac sie. ale jest mi przykro, bo jak przez miesiac bylam chora to ani razu nikt nie spytam jak sie czuje. nikt. nawet ci co liczylam na to ze sie odezwa, zainteresuja. ci co chcialam zeby sie zainteresowali. i moze to nie jest wymowka ze pracuje i studiuje jednoczesnie i nie mam czasu. ale znam takich co nie musza wykonywac tych 2 czynnosci jednoczesnie. i milcza….

przykro mi ze tak sytuacja sie rozwinela….

listening to – BUMP OF CHICKEN „supernova”

MAAAAAHHH

3 komentarzy

nienawidze tego>< kiedy nie mam na nic czasu to sie jakos wyrabiam, z tym ze marudze jak nie wiem co. z kolei kiedy mam duuuuzo czasu to tez sie wyrabiam ale nie mam co ze soba zrobic==; los studenta pracujacego jest straszny ._.

a wiec od poczatku. jestem na urlopie. przymusowym ale zawsze XDD wiec generalnie nadganiam w szkole zeby potem miec troszke luzniej bvo juz szef mi zapowiedzial ze w grudniu to nie bede wiedziec jak sie nazywam^^; przekichane. no ale zobaczymy moze bedzie dobrze^^

uzaleznilam sie od basha XDDD

jesli ktos z was ogladal kiedys jakies shojo anime „on crack”, pod zadnym ale to ZADNYM pozorem nie mowcie o nim mlodemu…. blagam ;_;

listening to – Younha „inori”
watching – Death Note
reccomending – The place promised in our early days

6 komentarzy

pierwszy w zyciu pracujacy weekend za mna. jestem zdechla. od tego momentu szef wygania nas o 16 z roboty XDDD w sumie fajnie tylko nie bardzo wiem co ze soba poczac. ostatnio nawet pranie zrobilam XDD generalnie w nienajgorszym nastroju. chociaz teraz mam pietra czy mi grzybki w smietanie nie zaszkodzily. zobaczymy pozniej

mlody!!!! gambatte!!!!

listening to – el hazard „boys be free”

9 komentarzy

przegralam

przepraszam

staralam sie

naprawde

nie udalo sie

pewnych rzeczy nie zmienie

pewnym ludziom nie dorownam

przepraszam za niepotrzebny bol

mnie rowniez boli…

…przegrane zycie

listening to TLC – unpretty

wracam sobie dzisiaj z pracy jak zwykle okolo godziny 19 i jak zwykle jest straszliwy korek. mijam wszystkie tloczace sie na skrzyzowaniu samochody i wchodze w swoje osiedle. na jego terenie znajduje sie dosc czesto uczeszczana stacja bezynowa. dnia dzisiejszego zauwazylam na tejze stacji tira. nie bylo to dla mnie nic nadzwyczajnego, caly ruch tranzytowy przez wroclaw zostal bowiem puszczony w mojej okolicy. co mnie zbulwersowalo nastapilo pozniej. otoz minelam tego tira i zza niego wylonil mi sie kierowca samochodu, idacy od stacji bezynowej w kierunku auta z puszka tatry w dloni. tak sobie zerknelam w strone stacji i faktycznie, to co ona ma na polkach niejedna zabka moglaby pozazdroscic. i teraz dlaczego u nas jest tyle wypadkow z powodu pijanych kierowcow??

ok dobra tak sie sklada ze obywatelka NA SERIO zapomniala o blogasku^^; my bad, don’t eat me^^
wiec tak. zycie mnie pochlania i to 24/7 XDDD mam robote na ktora wstaje o 6 rano i wracam jak dobrze pojdzie o 6 wieczorem. a jak juz wroce to nic mi sie nie chce^^; wiem wykrecam sie. ale darujcie!! obiecuje cos od czasu do czasu pisac^^ a tak szczerze to rozwazam zmiane konwencji bloga. na jaki?? poszukajcie sobie w googlach „smocze przytulisko” albo „sinfest” XDDD mam nadzieje ze co niektorzy beda usatysfakcjonowani^^ a na razie powodzenia dla wszystkich i milych wakacji^^
ciao minna!!!

bloody pirates…..

wbrew temu co niektorzy mysla, blog nie umarl i ja rowniez^^

a poniewaz jest okazja bardzo wazna to chce tylko powiedziec:
MATURZYSCI!!! kilku was jest wiec wszystkiego najlepszego wam zycze na najblizszy miesiac, zeby pytali was tylko z tego co sie nauczyliscie i zeby bylo jak najmniej stresow w czasie tegorocznego maja. nie dajcie sie!! trzymam za was kciuki!!


  • RSS